Wydać do ostatniego 1gr

Schematyczne wydawanie

Wielu ludzi ma schemat finansowy nastawiony na wydawanie. Z przykrością stwierdzam, że do niedawna ja również zaliczałam się do tego grona. Oj jak fajnie jest wydawać! Wydawać wszystko, do ostatniej złotówki. Bo chyba po to są pieniądze, prawda? Jak dostanę podwyżkę, to wydam więcej, o wielkość tej podwyżki.

No cóż, wielkość pensji jest ograniczona, a potrzeby ustawiają się w kolejce. A gdybym dostała jakieś dodatkowe pieniądze, wygrana w LOTTO, spadek od cioci Jadzi z Toronto? Musiałabym być pozbawiona fantazji, żeby nie wiedzieć jakie wspaniałości byłyby wówczas w moim zasięgu…

Oszczędzanie? Lubię oszczędzać, mam radar ustawiony na okazje: dwupak skarpetek – jedna para gratis, tańsze ręczniki papierowe, komplet kosmetyków w promocji – 30% balsamu gratis.  Jakieś 9 zł zostaje w kieszeni. Po chwili siadam do komputera i rzucam się w wir zakupów: zaległe książki, soczewki, te droższe bo z lepszym płynem i ładnym puzderkiem. Razem kilka stuwek wydanych lekką ręką. A za kilka dni rozpocznę poświąteczny sezon przecen, wtedy to dopiero zacznie się oszczędzanie…

Wiem, wiem. Zachowuję się tak, jakby cała zabawa z pieniędzmi polegała na tym, żeby się ich pozbywać… Pracuje nad nowymi nawykami, ten blog ma mnie w tym dopingować. Według Ekera, złe nawyki czynią z nas niewolników… rzeczywiście, dopiero co otworzyłam swoje konto oszczędnościowe. Wizja zimnego Bałtyku w jesień mojego żywota… cały czas straszy!

Oszczędzanie – to dobre dla staruszków…

Oszczędności są niezbędne. Nie ważne, czy aktualnie zarabiasz 1 000 złotych czy 10 000 złotych. Możesz zarabiać 100 000 złotych, ale jeśli nic nie odłożysz na później, nigdy nie zrobisz majątku. Prawo Parkinsona głosi:

„Wydatki zawsze rosną wprost proporcjonalnie do dochodów”.

„Oszczędzanie to dobre dla staruszków”, to kolejne z moich niedawnych powiedzonek. Trzeba korzystać z życia i umieć wydawać pieniądze na najprzyjemniejsze przyjemności… mówiłam.

Sedno mojego stosunku do oszczędzania i pieniędzy jako takich, oddają typowe „złote myśli” (oj złote, bo wiele kosztuje takie nastawienie;P

To tylko pieniądze!”, „Pieniądze szczęścia nie dają”, „Pieniądze są po to, żeby je wydawać”. „Wydane pieniądze wrócą do mnie” (a w jakiż to magiczny sposób?!).

Wracając do kwestii schematu finansowego, nastawionego na wydawanie. Taki sposób myślenia pozwala na życie tu i teraz. Służy do aktualnego zaspokajania potrzeb oraz do zaspokajania potrzeb ekstra. Na przykład zakupowy maratonik rekompensuje nieudane spotkanie z szefem, nowe kozaki pozwalają zapomnieć o cyfrze jaką rano pokazała waga… Potrzebujesz natychmiastowej gratyfikacji – tu i teraz chcesz mieć lepszy humor. Kupuję kolejną torbę, bo przeceniona, więc jakby oszczędzam…?

Oszczędzanie. Oszczędzanie jest jak ten typ mężczyzny tzw. „Miły Pan” – spokojny, przewidywalny, ale jakże nudny! No cóż… Pierwsze skojarzenie nie jest zbyt atrakcyjne. Ale im więcej czytam o oszczędzaniu i inwestowaniu tym bardziej upewniam się w tym, że zdobywanie wiedzy na temat finansów, da mi niezależność, siłę i pozwoli przebojem realizować wszystko, co sobie zaplanuję. Powiem więcej, oszczędzanie idące w parze z inwestowaniem może być nawet sexi… Ot co! Do kolejnego przeczytania!

„Twój schemat finansowy określa Twój los finansowy” Harv T. Eker

Udostępnij

KasaKobiety.pl

« Previous post
Next post »

One ResponseLeave one →

  1. Sposoby na oszczędzanie zawsze w cenie | KasaKobiety.pl

Leave a Reply