
Być może właśnie wybierasz się na wakacje z rodziną i ostatnią rzeczą, o której teraz myślisz są Twoje osobiste finanse, Twoje oszczędności na czarną (lub białą;) godzinę, Twoja emerytura, Twoje zaoszczędzone środki na inwestycje oraz: Wasz budżet domowy, Wasze rodzinne plany finansowe, Wasze kredyty…
Letnia pogoda sprzyja wspólnemu spędzania czasu, rozmowom podczas których możecie snuć plany i zacząć wdrażać je tradycyjną porą – z początkiem września;)
Dzisiaj będę podpowiadać i inspirować do działania te kobiety, których partnerzy nie są przekonani do przeprowadzenia zmian w domowych finansach.
Co zrobić, jeżeli Twój partner chce, żeby było po staremu – tak jak w jego rodzinnym domu: kobieta opłaca codzienne wydatki: zakupy, wszelkiego rodzaju opłaty, a o nadwyżkach i inwestycjach decyduje przede wszystkim on? Trudne pytanie. Sytuacja jeszcze bardziej się komplikuje, jeżeli partner nie tylko nie jest zainteresowany zmianami, ale i jego wkład w budżet domowy jest większy. W dodatku, jeżeli nie udało się Wam dotychczas wypracować partnerskich relacji w związku… hmm…
ale… jak mawia moja przyjaciółka: nikt nie obiecywał, że w życiu będzie lekko! Skup się na tym, co MOŻESZ zdziałać.
Podjęłaś decyzję, że zaczynasz uczyć się jak zadbać o swoje osobiste oraz o rodzinne finanse. Już na tym etapie domyślasz się jak wiele determinacji będzie kosztowało Cię wypracowanie sobie nowych nawyków, a podczas takich ważnych zmian, nie będzie najważniejszej osoby w Twoim życiu. Trudno. Pozostaje Ci uszanować jago wybór i jak mawiała moja trenerka od fitness: robisz swoje!
Zadbaj o siebie, o swoją teraźniejszość i swoją przyszłość. Dasz sobie w zupełności radę, a inspiracji możesz szukać u innych osób np. czytelniczek i fanek KasaKobiety.pl;). Otocznie kobietami, które mają podobne cele i ambicje, będzie dla Ciebie motywacją i oparciem w słabszych momentach, bo i na takie trzeba się przygotować.
Nie ustawaj w wysiłkach, żeby zainteresować swojego partnera tym co robisz i czego się uczysz.
Opracuj plan oszczędzania, inwestowania i przedstaw go partnerowi. Może się okazać, że nadal nie będzie pałał entuzjazmem. Wówczas możesz dogadać się z nim w ten sposób, że podzielicie Wasze pieniądze na trzy kupki: moje, twoje, nasze.
Gwarantuje, że jak Twój partner zobaczy po jakimś czasie, jak umiejętnie zarządzasz swoją częścią pieniędzy: kontrolujesz wydatki, oszczędzasz, inwestujesz, odkładasz na emeryturę – krótko mówiąc jak zobaczy – konkretne pieniądze, przekona się. A jeżeli nie….
… no cóż, najważniejszy cel zostanie zrealizowany – zadbasz o swoje kobiece, osobiste finanse.
Subscribe



One ResponseLeave one →
Leave a Reply