Drogie Czytelniczki,
dziękuję za wszystkie nadesłane listy, w których opowiadałyście o waszych problemach zw. z zarządzaniem domowymi pieniędzmi.
Wylosowałam wypowiedź nadesłaną przez Beatę Z. Gratuluję wygranej!!
Beata zgodziła na publikację listu, ponieważ chce podzielić się z Wami swoim doświadczeniem. Przeczytajcie i wiedzcie, że nie jesteście same w zmaganiach ze spinaniem domowego budżetu!
Odpowiedź na pytanie konkursowe: Z czym masz największy problem w rozporządzaniu własną / domową kasą??
*
Witam,od 6 miesięcy zarządzam domowym budżetem, chociaż nie jestem ani młodą wiekiem ani świeżo upieczona żoną, dotychczas mąż zajmował się finansami, jednak wciąż brakowało pieniędzy, były zaległe rachunki, długi a wszystkie środki rozchodziły się na tzw. życie.
Kiedy postanowiłam przejąć zarządzanie domowym budżetem, zredukowałam ilość kredytów, zlikwidowałam karty kredytowe i zmusiłam męża do zmiany pracy na lepiej płatną, zrobiłam miesięczny plan budżetowy, którego się trzymam i o dziwo! mam zrobione opłaty bez zaległości, pieniądze na życie i dodatkowe pieniądze na kosmetyki, odzież i rozrywkę. Jestem z siebie dumna.
Ale wciąż moim najwiekszym problemem są niespodziewane wydatki i brak regularnych dochodów męża. Czyli tego czego nie da się przewidzieć.A to wiąże się z dużym utrudnieniem zgromadzenia odpowiedniego zabezpieczenia na przyszłość.
Z racji krótkiego czasu jaki zajmuję się finansami nie zdążyłam jeszcze odłożyć zapasu gotówki i to jest mój największy problem, ponieważ nie posiadam pakietu bezpieczeństwa finansowego, który gwarantuje mi komfort psychiczny.Beata
Chcesz uczyć się jak być zadbaną finansowo kobietą? Przygotowałam dla Ciebie darmowy poradnik – 48 inspiracji wysyłanych 2 x w tyg na e-maila:
e-poradnik: Jak być zadbaną finansowo kobietą?
Subscribe




