Tag: inwestowanie

Dostało mi się od Patrycji…

Pozwolę sobie opublikować list od Patrycji, która zapisała się na poradnik: Jak być zadbaną finansowo kobietą (to NAPRAWDĘ ostatnie dni, kiedy jest on darmowy). E-mail Czytelniczki zaczyna się laurką, a kończy dość cierpkimi słowami…

 

Witaj:-)
Poradnik zmusił mnie do przeanalizowania mojego życia, dzięki niemu założyłam III filar sobie i mężowi, staram sie kontrolować wydatki, zmieniło sie moje podejście do zakupów jako sposobu na chandrę, ale…nie jestem w stanie zmusić się do zainteresowania się giełdą i wszystkim, co z tym związane: czytanie pism branżowych, przyswajanie słownictwa, zapisanie się do „kółka zainteresowanych inwastycjami” – w tej poradzie brak mi konkretów, tu czuję, że za dużo jest ode mnie wymagane, łatwo jest napisać: czytaj, zapisz się, pytaj, etc, – wolałabym konkrety, nie wiem, może jakieś adresy do osób, które sie na tym znają i mogłyby poprowadzić, przynajmniej na początku? – jest to dla mnie tak abstrakcyjny temat ( giełda, papiery wartościowe, inwestycje), że potrzebna mi wyraźniejsza, bardziej konkretna pomoc….może gdybyś napisała, co Ty konkretnie robisz, jakie ruchy wykonujesz i co się po każdym takim ruchu dzieje – byłoby bardziej zachęcająco:-)
Bardzo dziękuję za poradnik, uważam, ze to świetna sprawa, dla każdej kobiety.
Serdecznie pozdrawiam.
Patrycja

Wiecie co, Patrycja ma rację: łatwo jest mi napisać zrób to czy tamto… ale hola, hola, dziewczyny!

Czytaj dalej »

Do banku jak do baru mlecznego?

Nowa książka Agnieszki Zydroń „Życie na kredyt” – o tym jak uniknąć pułapki kredytowej i nie spaść na finansowe dno.

 

„Książka ta mówi o nas. O społeczeństwie początku XXI wieku. O młodych ludziach, którzy do banku wchodzą niczym nasi rodzicie do baru mlecznego.”- pisze autorka, która sama przedstawia się jako zwykły konsument i nie umieszcza w książce wykresów i tabelek, ani nie rekomenduje kredytów swojego banku, chociaż ma swój ulubiony od kilkunastu lat. Książkę określa jako „poradnik dla każdego” i dedykuje ją tym wszystkim, którzy żyją lub planują żyć pod jednym dachem z kredytem: „Poznajcie swojego towarzysza, zanim zaprosicie go w swe progi na całe życie”.

„Bankier to ktoś, kto pożycza Ci parasol, kiedy świeci słońce, ale chce go z powrotem w chwili, gdy zaczyna padać”. Mark Twain

Agnieszka Zydroń, autorka „Życie na kredyt” nie szczędzi w swojej książce tzw. przykładów z życia – opisuje etapy inwestowania w nieruchomości – będące klasycznymi pułapkami kredytowymi. Przykłady te przypomniały mi jak o mały włos sama nie wpadłabym w kredyt – pułapkę. Zacznę więc recenzję jej najnowszej książki od przywołania moich własnych doświadczeń. A wszystko zaczęło się od marzenia o domku jednorodzinnym na przedmieściach Warszawy…

 

Czytaj dalej »

Jak przekonać partnera?

Być może właśnie wybierasz się na wakacje z rodziną i ostatnią rzeczą, o której teraz myślisz są Twoje osobiste finanse, Twoje oszczędności na czarną (lub białą;) godzinę, Twoja emerytura, Twoje zaoszczędzone środki na inwestycje oraz: Wasz budżet domowy, Wasze rodzinne plany finansowe, Wasze kredyty…

Letnia pogoda sprzyja wspólnemu spędzania czasu, rozmowom podczas których możecie snuć plany i zacząć wdrażać je tradycyjną porą – z początkiem września;)

Dzisiaj będę podpowiadać i inspirować do działania te kobiety,  których partnerzy nie są przekonani do przeprowadzenia zmian w domowych finansach.

Co zrobić, jeżeli Twój partner chce, żeby było po staremu – tak jak w jego rodzinnym domu: kobieta opłaca codzienne wydatki: zakupy, wszelkiego rodzaju opłaty, a o nadwyżkach i inwestycjach decyduje przede wszystkim on? Trudne pytanie. Sytuacja jeszcze bardziej się komplikuje, jeżeli partner nie tylko nie jest zainteresowany zmianami, ale i jego wkład w budżet domowy jest większy. W dodatku, jeżeli nie udało się Wam dotychczas wypracować partnerskich relacji w związku… hmm…

ale… jak mawia moja przyjaciółka: nikt nie obiecywał, że w życiu będzie lekko! Skup się na tym, co MOŻESZ zdziałać.

Czytaj dalej »

Zielono mi… w inwestowaniu

W tym tygodniu chcę ponownie dotknąć tematu inwestycji… Inwestycje… a właściwie chwila moment, jakie masz skojarzenie z inwestowaniem? Niech zgadnę, pierwsze skojarzenie to ryzyko? Akcje, obligacje, krach i w ogóle pachnie hazardem?

No cóż, my kobiety pozwalamy sobie na wbijanie nam do głów, że „umiemy tylko wydawać”, „pasożytujemy na mężczyznach”. Z taką etykietką nie jest łatwo wkroczyć do biura maklerskiego, choćby wirtualnego.

Czytaj dalej »

8 cech, dlaczego kobiety są świetnymi inwestorkami?

Zapewne przestraszyłaś się tytułu i pomyślałaś: „Ja i inwestowanie? Nie znam się na tym, to nie dla mnie, nie umiem….” i kilka innych wymówek.

Powróćmy więc na chwilę do tematu: Ty i pieniądze i do przekonań, które wpojono Ci w dzieciństwie oraz do tego, jakie miejsce mają pieniądze w Twoim życiu i Twoim związku. Może zobaczysz jakieś światełko w tunelu w temacie inwestowania np. w nieruchomości?

Czytaj dalej »

Komfort versus nadKomfort

Zjeść cukierek i mieć cukierek?

Od kilku dni zastanawiamy się wspólnie z Małżem co dalej, w co zainwestować?  Kryzys to najlepszy czas na zakup nieruchomości. Nie będę zdradzała szczegółów naszego dylematu, ale jest to decyzja w rodzaju:

- większy komfort i „nagroda” TERAZ, versus

- wieloletnie ograniczenia, by spełnić swoje marzenia – w przyszłości.

Dzisiaj zastanawiam się, co oznacza dla mnie: „komfort”, „nadKomfort” i „nigdy za wiele KOMFORTU”;) Czytaj dalej »