jak pomyślałam, czy muszę myśleć co jest moją pasją, to stwierdziłam WCZORAJ (oczywiście sprowokowana Twoim newsletterem), że przecież ja ją odkryłam! Wiem czego chcę! Przecież robię to wytrwale od lat! Mimo jęków dzieci ciągle moja głowa siedzi w TYM. Niby nie mam czasu, ale jakoś od lat żuję temat, jak jest chwila to przeżuwam jeszcze raz i w końcu czuję, że ta trawa już przeszła chyba przez trzeci żołądek (jak u krówki
i lada chwila będzie mleko!
))
4. strasznie mi dobrze, że tak pięknie i sensownie dzielicie się swoją pasją w odkrywaniu pasji i dbasz o moją edukację finansową. Od chyba 2 lat pracuję nad zyskami inspirowana Twoimi wskazówkami (ostatnio chyba z 400 zł po roku mi urosło na lokatach!). To pierwsze moje inwestycje!
Małgosiu (tak mi milej do Ciebie mówić), robisz dobrą robotę, wytrwaj, nie przestawaj, ja potrzebuję Twojego zapału i wiedzy. Polecam Cię moim bliskim kobietkom. Czołem!
Ula
PS Nie wiesz o czym pisze Ula? O co chodzi z tą pasją? Kliknij, czytaj, pozostań z nami w kontakcie!
Subscribe




Pozwolę sobie opublikować list od Patrycji, która zapisała się na poradnik: 





