Zielono mi… w inwestowaniu

W tym tygodniu chcę ponownie dotknąć tematu inwestycji… Inwestycje… a właściwie chwila moment, jakie masz skojarzenie z inwestowaniem? Niech zgadnę, pierwsze skojarzenie to ryzyko? Akcje, obligacje, krach i w ogóle pachnie hazardem?

No cóż, my kobiety pozwalamy sobie na wbijanie nam do głów, że „umiemy tylko wydawać”, „pasożytujemy na mężczyznach”. Z taką etykietką nie jest łatwo wkroczyć do biura maklerskiego, choćby wirtualnego.

Czy kiedykolwiek zastanawiałaś się nad inwestowaniem? Czy kiedykolwiek ktoś wyjaśnił Ci gdzie można ulokować swoje pieniądze by dużo zyskać – przy dużym ryzyku straty lub ulokować tam, gdzie można mieć pewny choć nie oszałamiający zysk?

A teraz pytanie kluczowe: czy w ogóle pytałaś? Czy szukałaś informacji?

Poniżej podstawy a ty szukaj dalej. Szukajcie a znajdziecie;)


Musisz mieć świadomość co może stracić na wartości a co nie. Generalnie, podstawowe rozróżnienie to: produkty i n w e s t y c y j n e  i  d e p o z y t y.

PRODUKTY INWESTYCYJNE mogą stracić na wartości, wiążą się z ryzkiem utraty wkładu. Np. Jeżeli ulokujesz 10 000zł w fundusz inwestycyjny, akcje lub inne produkty inwestycyjne, to możesz wiele zyskać ponad tę kwotę, ale jest też zagrożenie utraty tychże 10 000zł. Produkty inwestycyjne to m.in.: akcje, obligacje, fundusze inwestycyjne.

Jedynie DEPOZYTY są gwarantowane np. rachunki oszczędnościowe, bankowe papiery wartościowe.

Więcej dowiesz się z poradnika Jak być zadbaną finansowo kobietą?


One ResponseLeave one →

  1. Warto się zastanowić nad ofertą funduszy inwestycyjnych, gdyż zbliża się ikres cykliczneh zwyżki na rynku akcji.

    Jeżeli nabywacie fundusz akcji po raz pierwszy, to skorzystajcie z oferty firmy, która nie pobiera opłat za zakup jednostek. Taką ofertę ma m.in. mBank, multibank, multifund.

    pozdrawiam

Leave a Reply